Rzucenie palenia, a tycie
Długotrwałe palenie papierosów oznacza drastyczny spadek stanu zdrowia palacza. Nikotyna wpływa na pogorszenie się stanu dolnych i górnych dróg oddechowych, otępia zmysły i w końcu prowadzi do wielu groźnych chorób, z chorobami nowotworowymi i chorobami układu krążenia na czele. Poza tym dym papierosowy śmierdzi i staje się coraz mniej popularny w kręgach towarzyskich oraz miejscach publicznych, gdzie wręcz od wielu lat jest otwarcie krytykowany i zwalczany.
Poprawa zdrowia
Rzucenie palenia oznacza poprawę kondycji, wydolności układu oddechowego, obniżenie się ciśnienia krwi, etc. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na odstawienie papierosów.
Niestety wiele badań pokazuje, że wielu ludzi nie chce zdecydować się na ten krok z obawy przed drastycznym przybraniem na wadze, które kojarzone jest z rzucaniem palenia.
Obawa przed tyciem
Wiele osób po rzuceniu palenia tyje. Dzieje się tak dlatego, że palenie papierosów zmniejsza apetyt na niektóre pokarmy, poza tym otępia zmysły, a więc percepcję smaku i zapachu. Poza tym nikotyna przyspiesza metabolizm, więc zwiększa spalanie kalorii, w dodatku adrenalina wydzielana podczas palenia informuje mózg o nasyceniu – apetyt jest więc mniejszy.
Po odstawieniu nikotyny smak i zapach polepszają się, wzrasta apetyt, a nikotyna nie przyspiesza już metabolizmu. Nie jest to jednak powód do tego, żeby palenie kontynuować, ponieważ negatywnych skutków w postaci tycia można uniknąć po zerwaniu z nałogiem.
Były palacz odczuwając głód nikotynowy po odstawieniu papierosów sięga po coś, co może je zastąpić. Najczęściej są to słodycze, które oczywiście są bardzo kaloryczne, lub zapychacze w postaci jedzenia fast food (jeszcze bardziej kalorycznego). Byli palacze błędnie tłumaczą sobie, że zapychanie się jedzeniem zlikwiduje głód nikotynowy, zajmie czymś głowę i ręce, a poprawiając humor będzie stanowić substytut dla papierosów.
Kiedy pojawiają się dodatkowe kalorie, wiele osób myśli, że organizm w ten sposób reaguje na odstawienie nikotyny, która na tym etapie jest już niezbędna do normalnego funkcjonowania. Jest to oczywiście myślenie błędne – substytut w postaci przegryzek nie zlikwiduje w pełni chęci sięgnięcia po papierosa, niezdrowe jedzenie wcale nie wpłynie na poprawę humoru, a organizm wcale nie potrzebuje nikotyny, żeby móc normalnie funkcjonować i utrzymać dotychczasową masę ciała.
Niepotrzebny substytut
Po odstawieniu palenia palacz odczuwa dyskomfort wynikający z psychicznego przygnębienia, w dodatku fizyczne objawy głodu nikotynowego są podobne do objawów zwyczajnego głodu – w ten sposób byli palacze sięgają po ogromne ilości jedzenia, którego tak naprawdę wcale nie potrzebują. Pierwsze fizyczne objawy szybko przechodzą, jednak jedzenie staje się substytutem szczęścia, które sprawiały nam do tej pory papierosy, więc podświadomie wmawiamy sobie, że jest ono potrzebne.
Oczywiście, jedzenie jest niezbędne do życia, ale spożywanie przesadnych jego ilości i traktowanie go jako substytutu szczęścia może prowadzić jedynie do tycia i pogorszenia stanu zdrowia. Bardzo ważne jest, żeby uświadomić to sobie przed lub podczas rzucania palenia i dzięki temu poprawić swoje zdrowie poprzez odstawienie nikotyny, jednocześnie nie wpadając w inną pułapkę, jaką jest objadanie się i tycie.
Potrzebę zajęcia czymś rąk i ust można zaspokoić. Żeby jednak nie szkodzić samemu sobie, warto mieć pod ręką przekąski w stylu surowych warzyw pokrojonych w paski lub musli, które można chrupać jak czipsy, a które jest oczywiście o wiele zdrowsze.













Komentuj