Spacer
Tak się zastanawiałam, o czym ma być mój pierwszy wpis na tym blogu i nie mogłam na nic wpaść, a bardzo chciałam coś napisać. I poszłam na spacer, żeby przewietrzyć głowę - zawsze tak robię kiedy muszę się nad czymś zastanowić. I wtedy mnie olśniło ...
... napiszę o spacerach!
Pisałam już po krótce na temat tego, czym są dla mnie spacery w "Ciekawych i aktywnych formach spędzania wolnego czasu", ale tu, na swoim blogu, mogę się troszkę bardziej rozpisać, więc ...
... do dzieła!
Spacer to dla mnie taki moment dnia, który jest tylko i wyłącznie dla mnie (lub dla mnie i mojego chłopaka, jeżeli mam akurat ochotę żeby poszedł ze mną). Podczas spaceru słucham z reguły muzyki i wyciszam się na wszystko dookoła. Z reguły towarzyszą mi piosenki Bjork, Massive Attack i Portishead - niektórzy mogą uznać, że to raczej smutna muzyka, ale mi w wyciszeniu się i zastanowieniu nad codziennymi problemami doskonale pomaga.
Podczas spacerów mogę pomyśleć o tym co mam do zrobienia, poukładać w głowie wszystkie zaległe sprawy i przeanalizować wszystko to co mnie danego dnia spotkało. Jeżeli jestem zła, ruch pozwala mi tą złość z siebie wyrzucić, jeżeli smutna - otaczające mnie piękno przyrody przywraca mi uśmiech na twarz, i tak dalej :)
Okolica, w której mieszkam, pełna jest pięknych ogrodów i zieleni, dlatego maszerowanie po niej zawsze napawa mnie optymizmem i takim jakimś niesprecyzowanym spokojem ducha. Może ta moja miłość do spacerów wynika z tego, że zawsze spacerowałam ze swoją babcią, kiedy bidulka jeszcze żyła - możliwe, ale co z tego :)
Polecam spacerowanie każdemu - w końcu jesteśmy na punkcie zdrowia, a ruch to zdrowie :)
Logowanie
Najnowsze artykuły







Komentarze
Komentuj