Napięciowy ból głowy

Punkt Zdrowia

Napięciowy ból głowy zwany był dawniej zwykłym naczynioruchowym bólem głowy lub przewlekłym samoistnym bólem głowy. Swoją obecną nazwę zawdzięcza przede wszystkim wpływom stanów emocjonalnych na jego występowanie. Zauważono, że większość pacjentów cierpiących na tę dolegliwość, wykazuje również wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiatryczne jak: nerwica, labilność emocjonalna czy depresja.

Główne dolegliwości

Jest to przewlekły, samoistny, okresowy lub codzienny ból głowy. Zaczyna się przeważnie w młodym wieku, głównie u kobiet. Tępy, niezbyt nasilony ucisk obejmujące obustronnie całą głowę, bądź umiejscawia się w okolicy czoła, skroni lub potylicy. Ból narasta stopniowo, trwa przeważnie kilka dni, a nawet tygodni. Po niedługich przerwach zazwyczaj powraca, szczególnie wyidukowany sytuacjami stresowymi. Ból występuje przez kilkanaście dni w miesiącu, u niektórych nawet codziennie. Aktywność fizyczna nie wpływa na nasilenie bólu, a sam objaw nie przerywa wykonywania codziennych czynności. Poza tym nie stwierdza się innych objawów – ani wymiotów, ani światłowstrętu. Jest to podstawą do różnicowania tej choroby np. z migreną klasyczną lub szyjną. (patrz: Bóle głowy)

Patogeneza dolegliwości nie jest w pełni poznana. Przypuszcza się, że ważną rolę mogą odgrywać zaburzenia naczynioruchowe z przewagą skurczu naczyń. Oprócz tego w wyniku podświadomych mechanizmów obronnych wobec czynników stresowych i w efekcie zaburzeń emocjonalnych (takich jak depresja, lęk, stres, zaburzenia konwersyjne) wzrasta napięcie mięśni głowy, które może odpowiadać za dolegliwości bólowe. W rzeczywistości najbardziej prawdopodobne jest współgranie obu tych zaburzeń.

Leczenie

W większości przypadków skuteczne jest leczenie doraźne środkami przeciwbólowymi: kwasem acetylosalicylowym, paracetamolem lub niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi (szczególnie w skojarzeniu z kofeiną). Kiedy taka terapia zawiedzie lub napady bólu są bardzo częste, stosuje się leczenie zapobiegawcze: środki przeciwdepresyjne i przeciwlękowe.

W praktyce jednak skuteczność farmakoterapii jest niewielka. Najlepsze statystyki ma leczenie przyczynowe, a więc obniżanie stresu i napięcia. Można stosować różnego rodzaju techniki relaksacyjne lub poddać się popularnej na Zachodzie psychoterapii.

Komentarze

Komentuj

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.